Tadeusz Kurowski

ODWIECZNE OTWARTE PYTANIE

 
Dlaczego ludziom tego nie wystarczy,
że Bóg  jest pojęciem przeogromnym;
który w doktrynie w człowieka zmalał
i do tego stał się też nader skromnym?

Dawną mądrość:" Jak trwoga, to do Boga!"
zastępuje / rozważany jest nośny dylemat:
czy Świat bez Boga, to objawiana przestroga,
czy to tylko do dyskusji jest zwykły temat?.

Małpa stawała się rozumnym człowiekiem
także poPrzez Boga ciągłe re / definiowanie,
jednak  z każdym przybywającym wiekiem
nadal  jest  przy niedefiniowalnej  ścianie.

A może Bóg, który jest  przecież jedyny,
miał / ma za wielu / licznych proroków,
i może w tym jest też cząstka JEGO winy,
że trudne jest opiniowanie JEGO kroków?

A może mnogość rozważań  teologów
słabo na zwYkłe słowo jest przekładalna;
 hoduje bezbożność lub wielość bożków
czyli  przez  tłumy  jest  niestrawialna?

I kończy się to totalną / hybrydową wojną
z gwałceniem boskich i ludzkich też norm,
a także staje się to złotą kurą/krową dojną
dla imperializmów /ich zwyrodniałych form?

Od 2 do 10000 znaków